Zespół dworsko-parkowy w Latoszynie, dziś jest położony w granicach administracyjnych Dębicy. Usytuowany w widłach rzeki Wisłoki i potoku Ostra na skraju dawnego traktu stanowił przez stulecia centrum lokalnego życia gospodarczego i społecznego.

Najstarszym zachowanym obiektem zespołu jest tzw. lamus, datowany na XVI–XVII wiek. Wzniesiony z cegły i kamienia, na planie prostokąta, pierwotnie posiadał cechy stylu renesansowego. Budynek jest dwukondygnacyjny, podpiwniczony, z kolebkowymi sklepieniami w przyziemiu. Lamus jest dziś jednym z nielicznych materialnych świadków dawnej świetności majątku.
W XIX wieku park ukształtowano w stylu krajobrazowym, na wzór angielski. W jego centralnej części znajdował się staw, a układ alejek prowadził ku dworowi reprezentacyjną aleją obsadzoną robinią akacjową. Do dziś zachował się znaczny drzewostan: dęby, jawory, lipy, platany, a w części nadrzecznej gatunki łęgowe, głównie wierzby. Całość tworzyła spójne, malownicze założenie rezydencjonalne.
Tragiczny przełom przyniosła II wojna światowa. Bliskość szosy i miasta, która wcześniej była atutem, stała się przekleństwem – dwór był wielokrotnie zajmowany przez wojska niemieckie, a następnie radzieckie. Okolica stała się terenem działań frontowych w latach 1944–1945. W wyniku ostrzałów i pożaru wznieconego przez żołnierzy Armii Czerwonej zabudowania dworskie spłonęły niemal doszczętnie.

W latach powojennych teren zespołu wykorzystywany był przez różne podmioty gospodarcze. Część zabudowań przekształcono, inne rozebrano. Dawna kaplica dworska została adaptowana na garaż, tracąc pierwotny charakter. Kapliczka Matki Bożej z początku XX wieku – ufundowana jako wotum przez Romana Balko – zachowała się, choć uległa znacznym zniszczeniom.

W latach 90. XX wieku na miejscu dawnego dworu rozpoczęto budowę nowego obiektu stylizowanego na historyczny, jednak inwestycja nie została ukończona. Teren wraz z parkiem i lamusem przeszedł w ręce prywatne. Brak konsekwentnej opieki właścicielskiej oraz ograniczona skuteczność nadzoru konserwatorskiego doprowadziły do dalszej degradacji. Obecnie zespół dworsko-parkowy w Latoszynie znajduje się w stanie daleko posuniętego zaniedbania. Lamus jest trudno dostępny i zagrożony postępującą destrukcją konstrukcji dachu i murów. Park, choć wciąż posiada cenny starodrzew, jest zdziczały, miejscami zaśmiecony, pozbawiony czytelnej kompozycji. Aleja robiniowa częściowo utraciła swój pierwotny charakter.
